· 

Jest sobie miejsce

W dniach 23-25 lipca odbyły się pierwsze warsztaty dla nauczycieli, edukatorów i
animatorów kultury w ramach nowej edycji programu Bardzo Młoda Kultura woj.
Zachodniopomorskie. Uczestnicy poprzedniej edycji pamiętają nazwę EKSUS – Edukacja
Kulturowa dla Umiejętności Społecznych. Poza nazwą nic się nie zmieniło. Nadal
najważniejszą wartością programu jest współpraca pomiędzy ludźmi oświaty i kultury, którzy tworzą z dziećmi i młodzieżą inicjatywy artystyczne odwołujące się do problemów lokalnych i globalnych, z którymi na co dzień borykają się małe i większe społeczności.


Tym razem warsztaty były poświęcone miejscu, lokalności, pozornemu braku historii czy
tożsamości. Osiedle Słoneczne, gdzie miało miejsce trzydniowe spotkanie, stało się świetnym
laboratorium działań dla warsztatowiczów i prowadzących.


Pierwsza część została poświęcona odkrywaniu historii. Eryk Krasucki przedstawił
uczestnikom metody pozyskiwania danych historycznych i pracy z nimi. Temu też służyło
wspólne zwiedzanie ekspozycji w Muzeum Narodowym - Centrum Dialogu Przełomy w
Szczecinie, co pozwoliło na dyskusje o okruchach przeszłości, jakimi są przedmioty, zdjęcia,
dokumenty, relacje ludzi. Ważnym tematem rozmów były także dzieła sztuki, jako źródła
historyczne i próby interpretacji przeszłości. Uczestnicy spotkania odkrywali również historię
Osiedla Słonecznego, która mogła być inspiracją do dalszych prac z Weroniką Fibich i
Maciejem Kowalewskim.


W drugiej części uczestnicy mieli możliwość poznać technikę spaceru badawczego, która jest
stosowana w badaniach socjologicznych i w pracy ze społecznością lokalną. Wspólne
spacerowanie, oglądanie, pytanie, dopytywanie, doszukiwanie pozwoliło warsztatowiczom na
poznanie i przestrzeni Osiedla Słonecznego i mieszkańców, którzy w większości okazywali
się chętnymi rozmówcami. Wyznaczanie map spacerów inspirowane było różnymi tematami:
czas, zapomniane zawody, psie wędrówki, przyblokowe ogródki, graffiti. Maciej
Kowalewski, który prowadził warsztat, zwracał uwagę na potrzebę uważności, wyczulenie na
drobne znaki, okruchy codzienności, które mogą być źródłem interesujących informacji.


Dopełnieniem trzydniowego spotkania były warsztaty z Weroniką Fibich która właśnie na
tych okruchach odnajdowanych w historii i codzienności buduje swoje artystyczne instalacje i
spektakle. Weronika pokazała, jak jedno zdjęcie, jeden przedmiot mogą stać się kanwą
opowieści, artystycznej narracji. Uczestnicy warsztatu analizowali swoją codzienna drogę do
pracy, której teraz mogli przyjrzeć się w wyobraźni. Przywoływali też miejsca znaczące,
ważne, zwracając uwagę na skojarzenia sensualne – zapachy, smaki, faktury. W przyjaznej
przestrzeni Teatru Kana mogli też skonfrontować się z wiśnią, owocem, który dla
prowadzącej i przywołanej przez nią Jolanty Brach–Czainy ma wymiar szczególny –
prowokuje do rozważań o istnieniu.


Warsztaty zakończyły się pracą nad pomysłem inicjatywy, którą można by zrealizować z
dziećmi lub młodzieżą w przestrzeni Osiedla Słonecznego. Uczestnicy pracowali w
trzyosobowych grupach, wykorzystując umiejętności i refleksje z dwóch dni zajęć z
prowadzącymi. Powstały ciekawe propozycje działań opartych na spacerach badawczych, poszukiwaniu okruchów codzienności, poszukiwaniu śladów historii mieszkańców osiedla.
Wszystkie pomysły zostały zaprezentowane na forum i omówione przy kawie i cieście z
wiśniami upieczonym z inspiracji wiśniowych warsztatów z Weroniką Fibich.


Większość nowych uczestników warsztatów była zaskoczona ich formą - ramą tematyczną,
która wyznaczyła działania prowadzących a jednocześnie płynnie je połączyła. Odkrywcze,
wg nich, było połączenie działań artystycznych z badaniem historycznym czy
socjologicznym. Nauczyciele zwracali uwagę szczególnie na to, że ten sposób prowadzenia
szkolenia można przenieść do pracy z dzieciakami również w praktyce szkolnej. Ważne dla
uczestników również okazało się to, że reprezentowali różne instytucje, zawody, że byli w
różnym wieku. Stworzyło to atmosferę ogromnej otwartości i różnorodności.


Niektórzy z uczestników przyznawali się, że nie są pasjonatami historii, a spotkanie to
wyzwoliło w nich chęć do poznania przeszłości własnych miejsc, miejscowości, wsi. Dla
niektórych warsztaty staną się na pewno inspiracją do konkretnych działań z dziećmi i
młodzieżą w miejscach zamieszkania, a to przecież jest jednym głównych celów Bardzo
Młodej Kultury.

Write a comment

Comments: 0