· 

Koniec świata

W dniach 12-14 sierpnia odbyły się drugie warsztaty dla nauczycieli, edukatorów, animatorów kultury w tej edycji programu Bardzo Młoda Kultura w województwie zachodniopomorskim. Tym razem tematem spotkania był koniec świata. Wieloznaczność i metaforyczność tego sformułowania spowodowała, że prowadzący i uczestnicy poruszyli wiele problemów wynikających z obawy przed szeroko pojętym końcem.


Czym, w takim razie, koniec świata?


 „Wyobraź sobie, że jesteś biologiem. Na szalkę z pożywką wprowadzasz jedną bakterię, która nie ma tu wrogów. Bakteria rozmnaża się przez podział, jej populacja podwaja się co minutę.  O 12.00 cała szalka zostanie zajęta, skończy się pożywienie. O której bakterie zajmą pół szlaki?”


Marcin Popkiewicz, który od tak postawionego pytania rozpoczął spotkanie z uczestnikami, uświadomił im, że katastrofa ekologiczna nie nadejdzie za jakiś czas, ona dzieje się już teraz. Warsztatowicze zdali sobie sprawę z tego, że w szumie medialnym, w dobie fake newsów, w rzeczywistości zmieniającej się z minutę na minutę na wyświetlaczu smartfona, nie dostrzegają istotnych informacji, faktów dotyczących degradacji naszej planety. Uzmysłowił im, że stan Ziemi zależny jest od działań globalnych, wynikających z polityki państw i regionów, ale również od zachowań w skali mikro, od pojedynczych codziennych wyborów każdego człowieka. Emocje warsztatowiczów w trakcie spotkania z prowadzącym i dnia następnego były niezwykle silne i skrajne. Trudno było się nimi dzielić. Część z nich prawdopodobnie nie została nazwana, czy wypowiedziana.


Następnego dnia uczestnicy wyszli z klasy szkolnej do Puszczy Bukowej. Weronika Idzikowska, która rozpoczęła zmianą przestrzeni dwudniową cześć warsztatów, zaproponowała poświęcenie ich emocjom i trudności ich wyrażania. Za pomocą gier, opowieści, map myśli, skojarzeń, chwil spędzonych tylko z przyrodą, pozwoliła uczestnikom oswoić się z tym, co przeżyli dzień wcześniej, a co więcej uczestnicy mogli podzielić się wrażeniami i refleksją na temat wykładu Marcina Popkiewicza. Dzień zakończył się małymi etiudami teatralnymi, opowiadające niezwykłe historie, które wszystkie rozpoczęły sie od zdania „Czuję się jak…”.


Kolejnego dnia uczestnicy pracowali samodzielnie – będąc sami ze sobą i własnymi myślami, a następnie w grupach. Zaprosili potem swoich kolegów i koleżanki z innych grup do działania opartego na zmysłach. Były spacery na bosko z zamkniętymi oczami, były seanse wdychania lawendy, czy wspólne patrzenie w niebo. Uczestnicy nadawali znaczenie drobnym owadom i betonowym nagrzanym płytom chodnikowym, słuchali wiatru i szumu kół przejeżdżających samochodów. Zakończeniem warsztatów była próba podzielenia się refleksjami na temat przeżytych tu działań, jak również warsztat zbierania takich refleksji, wrażeń i emocji od dzieci, które zazwyczaj są uczestnikami inicjatyw tworzonych przez uczestników Bardzo Młodej Kultury.


Weronika Idzikowska powiedziała, że warsztat pt.: „Koniec świata” miał być ćwiczeniem z utraty, ponieważ ludzie tracą coś każdego dnia, a możliwe iż ze względu na globalne ocieplenie, tych strat będzie więcej. Ważne, by człowiek umiał się ze stratą godzić i umiał ocalać to, co ważne.


Odpowiedź na pytanie postawione przez Marcina Popkiewicza brzmi „Bakterie zajmą pół szalki o 11.59.”. I może właśnie dlatego warto było rozmawiać o końcu świata.

Write a comment

Comments: 0