BAKCYL KULTURY- MOJE MIASTO W MAŁEJ FORMIE

PODSUMOWANIE PROJEKTU 

Na wstępie kilka słów o projekcie i założeniach. Prace nad „Bakcylem” rozpoczęliśmy już na początku września. Podczas spotkań z dyrektorami szkół, nauczycielami i w końcu potencjalnymi uczestnikami projektu, czyli uczniami rozmawialiśmy o sposobie działania, czasie trwania zajęć, wielkości grup oraz o oczekiwaniach uczestników. Dzięki tym spotkaniom udało nam się stworzyć jedną grupę warsztatową liczącą 18 osób. Od 04 października przystąpiliśmy do realizacji filmu. Nasza inicjatywa od samego początku zakładała kilka podstawowych rzeczy. Po pierwsze cokolwiek robimy, robimy to wspólnie i jednogłośnie, nikogo do niczego nie zmuszamy i w  podejmowaniu decyzji uwzględniamy każdą opinię. Trzymając się tych zasad nasze początki nie były łatwe, jednak bardzo szybko wybraliśmy historię i opracowaliśmy scenariusz, co pozwoliło na ruszenie z kolejnymi pracami. W dalszej kolejności musieliśmy odnieść się do tytułowej „małej formy”. Bakcylowa mała forma miała się wyróżniać i wzbudzać zainteresowanie, po prostu zarażać miłością do kultury i kina. Film kręcono telefonami komórkowymi, musiał być krótki- wyszło blisko 12 minut i najważniejsze temat miał się skupiać na mało znanym aspekcie historii miasta- padło na czarownice. W ten sposób narodziła się koncepcja „Lasu czarownic”. Sławieńska ekipa filmowa przystąpiła do realizacji scenariusza z zapałem, energią i co najważniejsze pewnością sukcesu. Aktorzy bardzo szybko opanowali swoje role, oświetleniowcy, dźwiękowcy i operatorzy kamer robili co mogli, żeby ze swoich telefonów wyciągnąć jak najwięcej, a reżyser i producentki nie pozwalali zapomnieć o żadnym szczególe. Kręciliśmy w wielu miejscach Sławna, m.in. w domu kultury, nad rzeką, na głównym placu oraz w pobliskich lasach. Wymagało to wiele pracy i wysiłku, były miejsca, do których samo dotarcie zajmowało nam blisko godzinę, głównie ze względu na transport sprzętu oraz (co nas niezmiernie cieszyło) zainteresowanie mieszkańców, którzy dopytywali się o szczegóły filmu i inicjatywy, a także wiele razy pomagali nam w transporcie sprzętu. Właśnie podczas jednej takiej podróży udało nam się spotkać panią, która udostępniła nam część strojów wykorzystanych w filmie oraz pana, który postanowił nakręcić nam kilka ujęć miasta dronem. Po 35 dniach pracy, wielu godzinach spędzonych nad montażem scen mogliśmy zorganizować premierę. A premiera… premiera udała się rewelacyjnie, dużo gości, rozmowy z aktorami, reżyserem, operatorami kamer, montażystami, charakteryzatorami, upominki, poczęstunek, wspólne zdjęcia. Wszystko jak w Hollywood. Blask flashy, światła reflektorów i czerwony dywan, uczestnicy w strojach wieczorowych, mnóstwo gości, sesje zdjęciowe i wywiady. Atmosfera była wspaniała. Na szczególną pochwałę zasługuje postawa uczestników warsztatów, którzy z całkowitym zaangażowaniem i poświęceniem pracowali nad realizacją filmu, często pracując dłużej niż było to zakładane. Udało nam się zrealizować wszystkie założenia projektu począwszy od tych technicznych tj. sposób tworzenia filmu, aż po te najważniejsze czyli umiejętności i postawy tj. kreatywność, samodzielność (film został w całości opracowany i zrealizowany przez uczestników), współpraca czy komunikacja. Najlepszym dowodem na sukces projektu jest ogromna radość uczestników, którzy  nie mogą doczekać się kolejnego filmu, a do naszego studia chcą dołączyć nowe osoby. Wiemy już, że nasze warsztaty będą kontynuowane poza projektem, ale w dalszym ciągu w zgodzie z inicjatywą.

Piotr Kruk

 



graf. Grzegorz Machłaj
graf. Grzegorz Machłaj